Tatuaż-termometr.
Dodane przez Przemek6 dnia 25.09.2013 10:01:27

Naukowcy połączyli tatuaże i najnowsze osiągnięcia elektroniki, aby stworzyć cieniutki termometr. Zmierzy ciepłotę ciała, a nawet stan psychiczny. Mierzenie temperatury może zdradzić więcej niż tylko to, czy ktoś ma gorączkę. Niewielkie zmiany ciepłoty ciała pokazują, jak pracują nasze naczynia krwionośne, co z kolei jest wskazówką na to, czy nasze krążenie jest w dobrym stanie.


Treśœć rozszerzona

Jak dotąd monitorowanie zmian w ciepłocie ciała przeprowadzano za pomocą szeregu sensorów i kamer termowizyjnych. Sensory są tanie, ale podrażniają skórę, natomiast kamery uniemożliwiają poruszanie się. Dlatego John Rogers z University of Illinois wraz ze swoimi współpracownikami stworzył giętkie naklejalne termometry o grubości 50 mikronów.
- Są bardzo tanie, wyglądają jak dziecięcy tatuaż, a zbierają dane równie szczegółowe jak kamera termowizyjna za 250 000 dolarów - mówi Rogers.
Sensory są wykonane ze złotych przewodów lub membran krzemowych, naniesionych na cieniutka warstwę perforowanej gumy, która pozwala skórze oddychać.
Czujniki mogą też w razie potrzeby działać jak grzejniczki, miejscowo podgrzewając skórę, co także ma znaczenie terapeutyczne.
Prototyp będzie testowany klinicznie. Szczegóły jego konstrukcji ukazały się na łamach Nature Materials.

Źródło: polskieradio.pl