Elektronika Radiotechnika Elementy Schematy - Hobby dla każdego



Strona Główna | Artykuły i Schematy | Tutoriale | Pliki do pobrania | Szukaj | Forum | Mapa Serwisu | Zobacz nas na YouTube!
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły i Schematy
Elektronika
Elementy
Audio
Auto
Alarmy
Dla domu
Komputer
Radio
Robotyka
Telefonia
Video
Warsztat
Zabawa
Lampy elektronowe
Tutoriale
Pliki do pobrania

FAQ
Szukaj
Forum
Kontakt
O nas

Katalog Stron WWW
Mapa Serwisu
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
MILWAUKEE (AP) &#821...
www.giantsfanproshop...
e, Jetcrete and so f...
ss is people’s...
ember to seven count...
ptimisation consulting
other women could be...
TORONTO, June 22 (Xi...
sually a good choice...
ocess of any teet
Najciekawsze tematy
MILWAUKEE (AP) &#... [0]
www.giantsfanpros... [0]
e, Jetcrete and s... [0]
ss is people&#821... [0]
ember to seven co... [0]
Aktualnie online
Gości online: 2

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 12,848
Najnowszy użytkownik: liny195
drukujkomentujCo się dzieje z Eresem
Witam

Z tej strony Sławek Sendela, brat Romana właściciela Eresa jak i innych jego stron.

Chciałbym wyjaśnić ostatnie sytuacje jakie zaistniały na stronie. Jak sami widzieliście strona znikała, pojawiała się, zmieniała adres, traciła bazy itd. Już wyjaśniam czym to wszystko było spowodowane.

Otóż cofnijmy się do okresu ok. miesiąca po śmierci Romana. Odnośnie losów strony skontaktowała się ze mną osoba X (nie chce ujawniać jej danych bo w gruncie rzeczy w końcowej fazie pomogła odzyskać stronę), która tymczasowo chcąc zająć się stroną poprosiła o pewne dane dostępowe, przez jakiś czas zajmowała się tą stroną ale z racji niskich zasobów czasowych stwierdziła że nie jest w stanie na dłuższą mete zajmować się stroną. I tak więc osoba X skierowała mnie do pewnej osoby która była zainteresowana utrzymaniem eresa. Nie ukrywam że wtedy ucieszyła mnie ta informacja dlatego ze przede wszystkim chciałem psychicznie dość do siebie po śmierci brata, toteż w tym czasie roztrząsanie tej sprawy wcale nie uśmiechało mi się. Osobą tą był Świstak, zadeklarował się on że będzie utrzymywał stronę w imię pamięci o Romanie.

Świstak zażyczył sobie wszelkie dane administracyjne jakie miałem odnośnie strony a tłumaczył się w ten sposób „bo skrypt się wali”. Ja mu to co mogłem, miałem i co mogłem załatwić to dałem, bo zależało mi żeby strona chodziła jak trzeba i skoro świstak sam z siebie zaproponował swój czas nad zajęcie się stroną to znaczy że można mu ufać i że nie wykombinuje nic głupiego.

Jestem pewien że Roman chciałby aby strona nad którą siedział wieczorami po powrocie do domu, na pewno też i w pracy, nad którą ślęczał dniami i nocami czasami. Ja potrafiłem wstać o 3 czasami i widziałem że jeszcze siedzi przy kompie i coś na stronie robi. Może się wydawać że taka stronka to niewiele pracy ale do tego stanu w jakim jest teraz, do zebrania takiej ilości wiedzy, użytkowników i danych potrzeba bardzo wiele pracy i czasu. Ja równie dobrze z racji iż nie miał kto się zająć stroną mogłem ją usunąć, ale wiedziałem że to byłoby błędem i że ta strona ku pamięci Romanowi nie może zniknąć. Eres jest jego dziedzictwem, to jest jego wzrok, słuch, braki snu, stres, pot, jego marzenie i chęć parcia do przodu przez życie.

Uwzględniając to wszystko tym bardziej nie mogę pojąć jak ktoś mógł coś takiego zrobić eresowi. A co mam na myśli to do tego dojdę.

Przez praktycznie rok strona była pod opieką świstaka i widziałem że działa wszystko jak trzeba ale w pewnym momencie świstak mnie informuje (po fakcie !) że przeniósł stronę na edu.pl, bez żadnej wcześniejszej zgody ni nawet konsultacji, informacji, newsa, czegokolwiek, taka totalna samowolka.
A pretekstem było „bo pluli się o płatności”. Płatności ? jak przecież domena eres.alpha.pl jest opłacona do marca 2010 roku (jakby ktoś nie wierzył to mogę przedstawić fakture), bynajmniej z tego co wiem. Tak więc żeby się upewnić zadzwoniłem do biura alpha i potwierdzili tą informacje. To jest pierwsze podejrzane zachowanie w stosunku do Eresa ze strony świstaka i jednocześnie pierwsza faza jego planu zagarnięcia eresa.
Sama sprawa z serwerem źle wróżyła ale póki wszystko działało jak trzeba to z grubsza byłem spokojny, no bo ewidentnie świstak tutaj naściemniał, skoro alpha była opłacona to jaki cel miałby w przenoszeniu strony na edu.pl. Celem świstaka było żeby w pierwszej fazie planu zagarnięcia eresa mieć całą stronę na dogodnej dla siebie pozycji, i otóż edu.pl takową była, gdyż zarejestrowana była na matke świstaka i z tego co wiem sama strona jako serwer ftp znajdowała się na prywatnym serwerze świstaka także miał ją pod ręką. I tak oto kiedy cel swoich działań świstak miał na wyciągnięcie ręki mógł spokojnie poczekać do marca 2010 aż do wygaśnięcia domeny eres.alpha.pl i wtedy pozbawiłby mnie praw administratorskich co właściwie zrobił ale o tym potem. W momencie wygaśnięcia domeny eres.alpha.pl ja jestem na praktycznie straconej pozycji gdyż nie mam konkretnych podstaw prawnych żeby się sądzić o kradzież strony o czym świstak doskonale wiedział bo miał i do tej pory ma kontakt z odpowiednimi ludźmi znającymi się na prawie.

Gdy świstak z podziwem patrząc na stronę w domu myślał o tym że jego działania idą zgodnie z planem, nagle pojawiła się informacja o ofercie kupna eresa. Świstak automatycznie wiedział że to pokrzyżuje jego plany i za wszelką cenę chciał doprowadzić do uważnienia jakichkolwiek planów związanych ze sprzedażą. Od czego zaczął ? oczywiście od niczego prostszego jak od tymczasowego usunięcia strony i wprowadzenie na jej miejsce komentarza oświadczającego iż …brat Romana sprzedał strone za 8 tysiecy, nie wiem kto będzie następnym właścicielem… W przeciągu jakiejś godziny w rozmowie z jednym z użytkowników strony znajduje się taka linijka „świstak powiedział ze jak mu napiszesz ze nie sprzedajesz wróci spowrotem ją”. Także w tymże momencie nie miałem innego wyjścia jak unieważnić sprzedać.

No i tak o to sprawa ta trochę przycichła, wszyscy wrócili do poprzedniego trybu działalności na eresie a ja miałem czas żeby pomyśleć nad tym. Ewidentnie źle podszedłem do tego tematu i przyznaje się do tego, ale chcąc naprawić ten błąd wystosowałem odpowiedni temat na forum eresa w którym wyjaśniłem całą sprawę i liczyłem na opinię ze strony użytkowników na ten temat, wszelkie warunki jakie by sobie życzyli i inne informacje.

Na początku wszyscy zapewne myśleli że chce sprzedać eresa niczym auto na złom ale po temacie który napisałem na forum myślę że jednak dałem wyraźnie do zrozumienia że nie chce przysłowiowego samochodu oddać na złom, ale wręcz przeciwnie, oddać go do tunningu i w dodatku do dobrego warsztatu.
Jakby nie było rozmowy w tym temacie przebiegały całkiem dobrze, użytkowników zaciekawiła oferta jaką przedstawił użytkownik komisjurajski i za te wszystkie posty które udało się zgromadzić wówczas dziękuje wszystkim, przede wszystkim że chcieli wypowiedzieć się w temacie i wyrazili swe nieodzowne w tej kwestii opinie.

I teraz co się dzieje dalej ? Rozmowy przebiegają dalej, wciąż czekamy aż temat nabierze rozpędu i dojdziemy do ogólnego porozumienia, aż tu nagle w pewnym momencie cały temat znika wraz ze stroną, potem zaś strona powrotem się pojawia bez części postów w temacie bądź w ogóle bez tematu na forum ?! I teraz pytanie komu przeszkadzała ta jakby nie było pokojowa wymiana opinii a co za tym idzie kto miał takie możliwości aby tak po prostu w momencie dowód wypowiedzi wielu osób zniknął ? taką możliwość miał świstak który całą stronę miał u siebie w pokoju na serwerze i kilkoma kliknięciami aby podtrzymać swój plan kradzieży eresa postanowił przerwać po raz kolejny rozmowy ale w tym momencie nie miało to charakteru buntu przeciwko mnie jako temu który chce „oddać auto do tunningu” ale przeciwko wszystkim zwolennikom tego tunningu. Świstak czyniąc to zlekceważył nie tylko to że ta strona nie należy do niego i on miał się nią tylko opiekować ale też zlekceważył opinie użytkowników na dany temat a przecież to użytkownicy są głównym elementem tworzącym całą stronę to ich obowiązkiem i przywilejem jest mieć głoś w takich sprawach.
Jakiś czas potem mój profil tj. Morfeusz został całkowicie pozbawiony praw administratorskich, co było już totalnie bezczelne ze strony świstaka, gdyż tylko on mógł tego dokonać. A dlaczego to zrobił ? dlatego że był świadom że na tym etapie jestem w stanie dojść do głosu i zacząć działać przeciwko niemu co pokrzyżowałoby mu plany.

Zanim napisze o dalszych losach chciałbym jeszcze wspomnieć o korzyściach jakie czerpał świstak z eresa. Pierwszą z nich, najbardziej bezczelną, pasożytniczą i nielegalną jest podbicie pageranku swojej własnej strony poprzez eresa. No bo czy to nie dziwne że taki serwis jak Eres o takim wspaniałym zasobie informacji, cennych użytkowników i pracy może mieć taki sam pagerank jak jakaś pseudoelektroniczna strona cwaniaczka świstaka ?.
Poza tym na eresie pojawiło się multum różnych reklam i odnośników do działalności świstaka, które to reklamy z pewnością nie jednemu z was się nie raz rzuciły w oczy. A jak wszyscy wiemy tego typu reklamy, zwłaszcza na stronie o takim obrocie jak eres to jest kasa, którą zbierał świstak.
Dalej mamy motyw strony sendela design, której domena już wygasła, ale zanim się to stało świstak zdążył ją sprytnie żeby nie użyć niestosownego słowa „podprowadził” i nie byłoby to o tyle bezczelne gdyby nie to że ewidentnie tematyka strony odnosi się do usług tworzenia stron www przez Romana, a skoro go już nie ma to korzystanie z takiej strony jako reklamy w celach zarobkowych jest już tak bezczelne zwłaszcza wobec kogoś takiego jak Roman że aż nie mogę opisać tego słowami. Stronę tą świstak wrzucił sobie ówcześnie na edu.pl, tak tak, tam znajdowała się poniekąd ta strona, do tej pory przez wpisanie w Google „sendela design” pozostawia ślady po domniemanej lokalizacji tej strony. Tak, pierwsze dwie pozycje są dowodem iż strona która po wygaśnięciu jej domeny powinna przestać istnieć, za sprawą świstaka znajdowała się na edu.pl

Wracając do poprzedniego wątku, ostatecznie wraz z pomocą towarzysza komisjurajski za którą mu serdecznie dziękuje i z pewnością Roman też z góry na nas patrząc co najważniejsze strona powróciła do pierwotnego adresu eres.alpha.pl poza tym udało się odzyskać w miarę świeżą bazę danych, część tematu odnośnie „tunningu eresa” oraz zmieniono wszelkie dane dostępowe do strony tak aby tylko osoby kompetentne miały dostęp do danych strony. Świstak pomimo tego co zrobił nie został usunięty z eresa, lecz na wasze życzenie może zostać wydalony z listy użytkowników.

Ja wobec tej sytuacji czuje się w pewnym stopniu okropnie, bo zaufałem światkowi, wierzyłem że na prawde zależy mu na pamięci o Romanie o dobru strony i jej użytkowników a tymczasem się strasznie przejadłem. Z pewnością od tej pory będę baczniej zwracał uwagę na wiele rzeczy, ograniczał zaufanie do ludzi oraz baczniej myślał nad tym komu można a komu nie zaufać.

Musze przyznać że przez dłuższy czas moja obecność na Eresie była bardzo nikła ale to z tego względu że przywoływała wspominania o Romanie, których jeszcze nie poukładałem sobie w psychice i przez długi czas wracanie do tego tematu sprawiało mi ból. Ale teraz po tym wszystkim co się przez ten ponad rok wydarzyło zrozumiałem że eres potrzebuje mojej większej uwagi, dlatego też w przyszłym funkcjonowaniu strony będę brał baczniej udział i będę starał się pomóc jak tylko będę mógł.

Teraz najważniejsze jest aby wszyscy byli świadomi tego co się działo z eresem ostatnimi czasy zaakceptowali prawdę taką jaka jest (jak również na wszelkie sytuacje o których mówiłem jestem skłonny na życzenie przedstawić odpowiedni dowód) tak abyśmy mogli powrócić do tematu tunningu eresa i żeby strona działała tak jak do tej pory a nawet i lepiej. Pamiętajcie że wszelkie propozycje urozmaicenia, dodania czegokolwiek lub zmienienia w elementach strony możecie przedstawiać bez wahania. Bo prawda jest taka że we wszystkich kwestiach można dojść do porozumienia, tylko trzeba rozmawiać, to najważniejsze żeby ludzie ze sobą rozmawiali, żeby mogli dojść do porozumienia.

Wszystkim którzy pomogli w odzyskaniu eresa serdecznie dziękuje, stróżom strony: bubi89, adrihaker, michał1988, TomekR, solek1315, mientos, przemek6, Reaster, Hondek, Locha, madik, baciu, Pev4 oraz tym którzy pomimo wszystkiego wytrwali przy jego boku i interesowali się jego losami.

Z Poważaniem Sławek Sendela

Dyskusja w tej sprawie odbywać się będzie na forum w dziale HydePark w temacie pt. „Kradzież Eresa”
Komentarze
#1 | elektronik dnia 07.10.2009 06:53:39
to dlaczego on jest jeszcze moderatorem?
#2 | guru dnia 07.10.2009 12:44:48
Przepraszam, ale muszę skomentować...W woli sprostowania:
Osoba X jak dobrze wiecie to ja X=Guru.
#3 | per6914 dnia 08.10.2009 18:27:21
ludzie ludziom, jak jeszcze mamy cos w sobie z czlowieka. per6914 z avignon
#4 | Petrus dnia 13.10.2009 16:51:22
Sławek Usmiech
ja Ci ufam.Znałem Romana i choć w realu go nie widziałem póki żył wiedziałem o co mu chodzi.On wspaniały człowiek (wielkie Serce! :*) wiedział o co chodzi facetowi o nicku "petrakwap" którym jestem ja Usmiech.Nie jestem pewien jak długo pociągnę
(ze starymi prykami różnie to bywa).Każdy z nas ma swoje słabości (cóż kto odgadnie co serce kryje - Roman nie żyje,ja przeżyłem - choc to było bardzo dawno temu - nigdy nikogo nie będę za to osądzał! - bo nie mamy takiego prawa!!!).Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo lubiłem Twojego Brata - tak z dużej litery Brata,nikt tego nie pojmie i niech nawet nie próbuje!.On jest ze mną!!!.Niesamowity człowiek.
Dziś 13.10 są moje 62 -gie urodziny!.I w dniu moich urodzin Sławku (mogę ? Usmiech) obiecuję Ci że póki żyję (a żyłem ERESEM.pl - to była moja pasja!!!) będę starał się na ile sił starczy żeby było -pięknie,na wesoło - i pożytecznie.Dla mnie 2010 to trochę za mało,mam zasobniejszych (niż ja )przyjaciół.Będę żebrał o kasę po to,aby ERES.pl TRWAŁ!
ps.to wszystko,chcę zebyś na "priv" lub maila pisał o wszystkich swoich kłopotach,tak jak pisał do mnie śwp.Roma!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartośœć strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproœś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

15 Jan : 08:38
Smutny ... Wzajemnie, i również Życzę powodzenia w tym roku w życiu prywatnym/zawodowy
m, dużo Zdrowia!

15 Jan : 08:38
Witam tych, którzy jeszcze tutaj pozostali, choć od pewnego czasu obserwuję to aż mnie zabolało, że forum się tak osunęło. Szok Bardzo szkoda mi go, co za id*oci się rejestrują że to zniszczone niemal

02 Jan : 20:04
I tym optymistycznym akcentem, życzę udanych projektów i najlepszego w Nowym Roku. Oczko

01 Jan : 20:45
Oczywośie nie żywie do Ciebie pretensji a wręcz podziwiam że sam zostałeś tak długo. pozdrawiam.

01 Jan : 20:44
romek_xx wiem obserwuję regularnie forum i widziałem twoje walki i że ostałeś się chyba sam wśród moderacji, po prostu przykro mi iż forum z którym wkraczałem w świat elektroniki zaginie ;( Oczywiśc

26 Dec : 21:45
R3miX: cd:...Poszukaj jak nie wiesz gdzie i nie masz jak ich znaleźć. Ja jak mam za frajer szukać? wolę głupoli na YT oglądać. Czasem bywało że usunąłem SB a jutro było to samo. Bez sensu walka

26 Dec : 21:44
R3miX: Chcesz poświęcić 2-4 godz. dziennie za free na czyszczenie spamu? Ja nie mam żadnej pomocy, taki liyijing46 ma 159, jkelley3 -95, scott154 -157. I wielu innych czasem ponad 1000 postów na forum

17 Dec : 22:03
straszne na polskim forum żeby przeczytać trzeba używać translatora i te tematy ?

12 Dec : 21:26
Nikt ostatnio nie moderuje i bałagan się robi ;(

12 Dec : 19:06
co się dzieje z eresem ?

Copyright ERES S.I. & " Sendela Design a33; 2003-2018 - "Elektronika Radiotechnika Elementy Schematy"
Reprodukcja bez zezwolenia zabroniona.
Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne szkody powstałe przy wykorzystaniu zawartych w nim informacji.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3. website monitoring services